Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi przemekturysta z miasteczka Bydgoszcz. Mam przejechane 64159.16 kilometrów w tym 1419.46 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 13.27 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy przemekturysta.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 38.10km
  • Temperatura -1.3°C
  • Sprzęt FJUŻYN
  • Aktywność Jazda na rowerze

Decathlon i północne okolice Bydzi

Czwartek, 16 lutego 2017 · dodano: 20.02.2017 | Komentarze 2


Przebieg trasy: Bydgoszcz-Bartodzieje, Bydgoszcz-Fordon, Jarużyn, Żołędowo, Niemcz, Myślęcinek, Bydgoszcz-Bartodzieje.

Po uporządkowaniu spraw ojcowsko-rodzinno-domowych, wyruszyłem sobie późnym wieczorem (ok. 20.00) na krótką przejażdżkę FJUŻYNEM.
Najpierw pognałem do Decathlon'u po odbiór "KNYPA". Przed wejściem do sklepu zastanawiałem się czy będę mógł wprowadzić rower do sklepu i zostawić pod czujnym wzrokiem ochrony, czy też będę zmuszony skorzystać z parkingowej wiaty. Moja "stałoklienckość" sprawiła, że wygrała opcja pierwsza:). Zanim odebrałem zamówienie, poszedłem sprawdzić półkową ofertę lornetek do zakupu której, przymierzam się od jakiegoś czasu.
Z Decathlon'u ruszyłem w kierunku Czarnówka, aby przez Księży Las dostać się do Jarużyna. Minąłem "Onkologa" i tutaj trafiłem na jakieś rozkopy, które potem okazały się drogą w trakcie budowy z całkiem przyzwoicie wyglądającym rondem. Kiedy "przeciąłem" ul. Pod Skarpą kontynuowałem jazdę jakąś ścieżyną, która zamiast do lasu, doprowadziła mnie do jakiś zabudowań. Troszkę tu sobie pojeździłem i zdecydowałem, że cofnę się do "podskarpia" i do Jarużyna pojadę sobie okrężną drogą przez Fordon.
Kiedy minąłem fordońskie blokowiska, zatrzymałem się przy końcu ul. Pelplińskiej, aby odziać się w kamizelkę odblaskową, którą nb. dostałem ponad 7 lat temu od Jarka, kiedy to wybrałem się na mój pierwszy (i jak do tej pory jedyny) Rajd Niepodległościowy organizowany przez Rowerową Brzozę. Chyba "miałem nosa" bo zaraz na początku ul. Sudeckiej minąłem patrol "chłopców-radarowców", którzy zmierzyli mnie siedząc w swoim aucie, czy aby jestem dostatecznie oświetlony. Po minięciu patrolu jechałem sobie "asfaltówką", pośród ciemnego lasu;) do Jarużyna, a potem dalej znaną mi już ścieżką rowerową w kierunku Żołędowa.
Żołędowo było kulminacyjnym punktem dzisiejszej trasy, dlatego stamtąd pognałem na południe przez "Maksa", Niemcz i Myślęcinek do domku.



"KNYP" czyli bardzo przyzwoity nóż firmy SOLOGNAC, model Sika 130 © karolxii


Kategoria Singlowa


  • DST 25.30km
  • Sprzęt GÓRAL 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do Decathlon'u

Piątek, 10 lutego 2017 · dodano: 12.02.2017 | Komentarze 0


Przebieg trasy: Bydgoszcz-Bartodzieje, Szpital, Bydgoszcz-Fordon, Bydgoszcz-Bartodzieje.

Po dwumiesięcznej przerwie "dosiadłem" wreszcie mojego "Górala-Weterana".
Najpierw poranna i krótka trasa do pracy, a po "robocie" przez "Kapuchy" do Decathlon'u po odbiór wcześniej zamówionego sprzętu oraz zakup nowych, nieplanowanych gadżetów. "Zabawki" kupione w celu poprawienia sobie standardu i wygody podczas wypadów namiotowych.
Potem powrót do domku standardową trasą.
Traska bez większych niespodzianek, poza małą "wywrotką" przy mojej rodzinnej ulicy Walecznych, zakończona uszkodzeniem licznika i posiniaczonym udem. Poza tym ziiiiimnooooo i wietrznie ...

Dzisiejsze zakupy to:

Lampka turystyczna BL Dynamo QUECHUA
Lampka turystyczna BL Dynamo QUECHUA © karolxii

Poduszka dmuchana Air Basic QUECHUA
Poduszka dmuchana Air Basic QUECHUA © karolxii
Kategoria Singlowa, RTG


  • DST 22.20km
  • Temperatura 1.0°C
  • Sprzęt FJUŻYN
  • Aktywność Jazda na rowerze

Trochę przez Las Gdański, trochę przez Fordon

Niedziela, 5 lutego 2017 · dodano: 05.02.2017 | Komentarze 0


Przebieg trasy: Bydgoszcz-Bartodzieje, Las Gdański, Bydgoszcz-Fordon, Bydgoszcz-Bartodzieje.

Niedzielna przejażdżka w ramach spalania ponadnormowych kilogramów i nadmiernego otłuszczenia. Początkowo śmigałem sobie ścieżkami Lasu Gdańskiego, które niestety wciąż pokryte były warstwą lodu. Również Czerwony Szlak z "Myśla", bardziej przypominał lodowisko niż trasę dla rowerów, na którym to byłem bliski "zaliczenia gleby". Odetchnąłem z ulgą kiedy opuściłem mój ukochany Las Gdański i dopiero fordońskie uliczki okazały się bardziej przyjazne dla mojego "Fjużyna", niż dukty leśne.


Kategoria Singlowa


  • DST 16.80km
  • Temperatura -2.0°C
  • Sprzęt FJUŻYN
  • Aktywność Jazda na rowerze

Lodowaty Myślęcinek

Wtorek, 31 stycznia 2017 · dodano: 05.02.2017 | Komentarze 0


Przebieg trasy: Bydgoszcz-Bartodzieje, Myślęcinek, Bydgoszcz-Bartodzieje.

Pierwotnie miałem pojechać przez Myślęcinek do Maksymilianowa, ale zlodowaciała nawierzchnia skutecznie zniechęciła mnie do przejazdu nawet tak prostą i krótką trasą. Potem pomyślałem, że ścieżka rowerowa z "Myśla" do Fordonu będzie w lepszym stanie i pojadę w tym kierunku, ale i tu zlodowacenie dało o sobie znać. Ostatecznie pojeździłem sobie po LPKiW i wróciłem do domku. No cóż, może innym razem nawierzchnia będzie dla mnie bardziej "łaskawa";).


Kategoria Singlowa


Szlakiem Grudziądz-Chełmno - dzień II

Niedziela, 29 stycznia 2017 · dodano: 15.10.2017 | Komentarze 0


Przebieg trasy: Klamry, Chełmno

Przed naszą
Przed naszą "noclegownią" © przemekturysta


"Rogatki" Chełmna © przemekturysta

Wschodnia linia murów miejskich w Chełmnie
Wschodnia linia murów miejskich w Chełmnie © przemekturysta

Podominikański kościół p.w. ś.ś. Jana Chrzciciela i Jana Ewangelisty oraz Wieża Mestwina widziane od strony Szlaku Starego Chełmna
Podominikański kościół p.w. ś.ś. Jana Chrzciciela i Jana Ewangelisty oraz Wieża Mestwina widziane od strony Szlaku Starego Chełmna © przemekturysta

Szczyt i wieża kościoło p.w. ś.ś. Jakuba Starszego i Mikołaja
Szczyt i wieża kościoło p.w. ś.ś. Jakuba Starszego i Mikołaja © przemekturysta

Wieża Mestwina
Wieża Mestwina © przemekturysta

Chełmiński ratusz w walentynkowej oprawie
Chełmiński ratusz w walentynkowej oprawie © przemekturysta

Zabytkowa kamienica i Brama Grudziądzka
Zabytkowa kamienica i Brama Grudziądzka © przemekturysta

Szlakiem Grudziądz-Chełmno - dzień I

Sobota, 28 stycznia 2017 · dodano: 15.10.2017 | Komentarze 0


Przebieg trasy: Grudziądz, Pieńki Królewskie, Sztynwag, Wielkie Łunawy, Nowa Wieś Chełmińska, Klamry

Zimowy Grudziądz, ale bez śniegu
Zimowy Grudziądz, ale bez śniegu © przemekturysta

Nabrzeże im. gen. Gustawa Orlicz-Dreszera, Wisła oraz most im. Bronisłwa Malinowskiego
Nabrzeże im. gen. Gustawa Orlicz-Dreszera, Wisła oraz most im. Bronisłwa Malinowskiego © przemekturysta

Brama Wodna, zespół spichrzy, bazylika p.w. Świętego Mikołaja oraz długo oczekiwany
Brama Wodna, zespół spichrzy, bazylika p.w. Świętego Mikołaja oraz długo oczekiwany "KLIMEK":) © przemekturysta

Na Wzgórzu Zamkowym z Kajetanem
Na Wzgórzu Zamkowym z Kajetanem © przemekturysta

Kopernikowska ławeczka na grudziądzkim rynku
Kopernikowska ławeczka na grudziądzkim rynku © przemekturysta

Zabytkowe kamienice przy zachodniej pierzei grudziądzkiego rynku
Zabytkowe kamienice przy zachodniej pierzei grudziądzkiego rynku © przemekturysta

Początek szlaku Grudziądz-Klamry przy ul. Kasprowicza
Początek szlaku Grudziądz-Klamry przy ul. Kasprowicza © przemekturysta

Zlodowaciała część szlaku wzdłuż linii kolejowej
Zlodowaciała część szlaku wzdłuż linii kolejowej © przemekturysta

Szlak na terenie Lasu Miejskiego w Grudziądzu
Szlak na terenie Lasu Miejskiego w Grudziądzu © przemekturysta

Szlak w pobliżu ośrodka wczasowego nad Jeziorem Rudnickim
Szlak w pobliżu ośrodka wczasowego nad Jeziorem Rudnickim © przemekturysta

Zamarznięte Jezioro Rudnickie
Zamarznięte Jezioro Rudnickie © przemekturysta

Czas wypróbować moje nowe kije trekkingowe;)
Czas wypróbować moje nowe kije trekkingowe;) © przemekturysta

Ciekawa nazwa do mojej kolekcji
Ciekawa nazwa do mojej kolekcji © przemekturysta

Zakończenie szlaku w Klamrach
Zakończenie szlaku w Klamrach © przemekturysta



  • DST 60.80km
  • Temperatura 1.3°C
  • Sprzęt FJUŻYN
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Zakończenie roku we czterech

Sobota, 31 grudnia 2016 · dodano: 31.12.2016 | Komentarze 2


Przebieg trasy: Bydgoszcz-Bartodzieje, PUSZCZA BYDGOSKA: Bielice, Emilianowo, okolice Piecek, okolice Trzcianki, okolice Wypalenisk, Łażyn, Emilianowo; BPPT, Bydgoszcz-Bartodzieje.

Pierwszy raz w życiu od kiedy zaczęła się moja przygoda z rowerem, miałem okazję pożegnać kończący się rok na rowerowo. Również po raz pierwszy, w tak wyjątkowym składzie czyli razem z Jarkiem (Jarmik), Marcinem (1976jazz) oraz Patrykiem (Alex).
Na miejsce spotkania wyznaczyliśmy sobie "Węzeł Lotnisko" przy "piątce", który został zamieniony na "Bar pod Kogutem". Do tego miejsca mam wielki sentyment z uwagi na udział w imprezach tam organizowanych, zarówno przez mój klub jak i te inne spod znaku PTTK.
Zaplanowana przez Patryka trasa, wiodła częściowo śladem maratonu Metropolia MTB Bydgoszcz, a także innymi ścieżynami Puszczy Bydgoskiej, które to były mi znane lepiej lub gorzej z poprzednich wycieczek po tych terenach. Początkowo narzucone przez Patryka i Marcina tempo, było dla mnie trochę za szybkie i już po pierwszych kilometrach jechałem już tylko w towarzystwie Jarka. Sytuacja ta przypominała mi podobną, sprzed czterech lat, kiedy to wybraliśmy się na wspólny rajd z Jarkiem, Patrykiem i Krzyśkiem (Keto). Mimo maratońskiego charakteru tej wycieczki, nie brakowało również czasu na "wszelakotematyczne" pogaduchy, wśród których dominowały te, o charakterze rowerowym. W każdym bądź razie, zaplanowaną trasę na moje szczęście, przejechaliśmy wspólnie od samego początku do końca.
Oprócz momentów w których miałem wrażenie, że serce z wysiłku spowodowanym tempem jazdy wyskoczy mi z piersi, nie brakowało również tych komicznych. Chyba do końca życia będę pamiętał widok samotnie stojącego samochodu w środku Puszczy (z włączonym silnikiem), w którym to dwoje nieznanych mi osobników, płci również mi nieznanej oddawało się rozkoszom obcowania cielesnego na łonie natury;). I chyba najlepsze z tego wszystkiego było to, że ludzie ci jechali tyle kilometrów po leśnych bezdrożach, chcąc znaleźć dla siebie trochę ciszy i spokoju z dala od obecności innych "człowieków", a tu nagle jak spod ziemi, wyrosło czterech dziwolągów na dwóch kółkach, którzy jeszcze mieli czelność obserwować ich miłosne poczynania.
Po opuszczeniu z Puszczy Bydgoskiej i zakończeniu części "maratońskiej", ostatni odcinek trasy przejechaliśmy przez BPPT. Kiedy dojechaliśmy do pętli tramwajowej przy ul. Glinki, zatrzymaliśmy się na moment, by złożyć sobie życzenia noworoczne i jednocześnie zakończyć dzisiejszą "Imprezkę Sylwestrową na Dwóch Kółkach". Następnie Patryk, Marcin i Jarek pojechali jeszcze skosztować jakiś napój rozgrzewający, a ja pognałem prosto do domku.
Podsumowując, nasza wycieczka o quasi-maratońskim charakterze naprawdę się udała. Miałem bardzo dobrą okazję, aby sprawdzić jak mój FJUŻYN radzi sobie z jazdą terenową. Przekonałem się również, że bez względu na charakter trasy i prognozę pogody powinienem zawsze montować w rowerze błotniki. A już skoro mowa o sprzęcie rowerowym, to niedawno zakupiona torebka podsiodłowa marki ORTLIEB (model Saddle-Bag Slate-Black 2,7l) także zdała egzamin. Pomimo dość ostrej (jak dla mnie) jazdy po leśnych ścieżkach, zachowywała się bardzo stabilnie i nie doznała najmniejszego uszczerbku, czego niestety nie mogłem powiedzieć o jej poprzedniczce marki TOPEAK.


Pierwszy postój - pierwsza fotka;)
Pierwszy postój - pierwsza fotka;) © karolxii

Puszcza Bydgoska w okolicach Wypalenisk
Puszcza Bydgoska w okolicach Wypalenisk © karolxii

Pozostałości
Pozostałości "Łażyńskiego Domostwa" © karolxii

W takim składzie, zakończyliśmy tegoroczny sezon rowerowy
W takim składzie, zakończyliśmy tegoroczny sezon rowerowy © karolxii

Dzisiaj testowałem: ORTLIEB Saddle-Bag - rozmiar L
Dzisiaj testowałem: ORTLIEB Saddle-Bag - rozmiar L © karolxii


Kategoria W towarzystwie


  • DST 169.00km
  • Sprzęt GÓRAL 1
  • Aktywność Jazda na rowerze

RTG - grudzień 2016

Sobota, 31 grudnia 2016 · dodano: 31.12.2016 | Komentarze 0

Postanowiłem wprowadzić nową kategorię wycieczek: RTG czyli "Różne Trasy GÓRALEM".
Uważam, że mojemu kochanemu "weteranowi" należy się takie wyróżnienie.
Kategoria Singlowa, RTG


  • DST 11.60km
  • Temperatura 1.2°C
  • Sprzęt FJUŻYN
  • Aktywność Jazda na rowerze

Małe testowanie w Lesie Gdańskim

Środa, 21 grudnia 2016 · dodano: 21.12.2016 | Komentarze 2


Przebieg trasy: Bydgoszcz-Bartodzieje, Las Gdański, Bydgoszcz-Bartodzieje.

Testowania sprzętu ciąg dalszy.
Dzisiaj postanowiłem sprawdzić działanie nowego licznika firmy SIGMA, model BC 12.12 oraz błotników firmy TOPEAK, model DeFender M1+XC11 29", zakupionych w ramach "dozbrajania" FJUŻYNA. Pognałem zatem sobie przez Las Gdański w kierunku "Myśla".
Na początku pobawiłem się licznikiem, który tak naprawdę kupiłem z uwagi na opcję wskazania temperatury. Licznik, jak to już bywało w przypadku moich poprzednich modeli SIGMY, nie sprawiał żadnych kłopotów montażowo-eksploatacyjnych. Określenie współczynnika wielkości koła dobrałem metodą mierzenia długości odcinka przy wykonaniu "pełnego koła, kołem";) oraz porównania wskazań tak skalibrowanego urządzenia z zapisem kilometrażu mojego Garmina. Podczas tego przejazdu zanotowałem oczywiście różnice między wskazaniami nawigacji i licznika, ale były one na tyle mało istotne, że nie wymagało to dalszych korekt. Zdziwił mnie natomiast odczyt temperatury, który według mnie był zbyt wolny. Po kilkunastu minutach jazdy na wyświetlaczu zobaczyłem wynik, który bardziej przypominał pomiar dokonany w pokoju niż na zewnątrz, gdzie temperatura zgodnie ze wskazaniem termometru za oknem mojego mieszkania lekko przekroczyła cyfrę zero. Zanim wskazanie SIGMY stało się bardziej prawdopodobne, musiało upłynąć zdecydowanie więcej czasu czyli ok. 1 godziny. Nie wiem czym to było spowodowane, ale zakupiłem już drugie, takie samo urządzenie i kiedy je zamontuje przy EKSPEDYSZYNIE, będę miał okazję przekonać się, czy tak wolny pomiar to niewątpliwa "zaleta" tego licznika.
Błotniki spełniły swoją rolę bez żadnych zastrzeżeń. Nie tylko nie zauważyłem jakiś istotniejszych zabrudzeń roweru, ale system regulacji ustawienia wysokości tylnego chlapacza okazał się bardzo przyjazny.
Oprócz testowania postanowiłem "popląsać" sobie, po do tej pory nie ujeżdżanych przeze mnie ścieżkach Lasu Gdańskiego wzdłuż ul. Gdańskiej i stacji PKP Bydgoszcz-Leśna.


Stacja wodociągowa
Stacja wodociągowa "Las Gdański" © karolxii

Właśnie pomiaru temperatury, brakowało mi najbardziej w mojej poprzedniej
Właśnie pomiaru temperatury, brakowało mi najbardziej w mojej poprzedniej "Sigmie" © karolxii

Nowe
Nowe "topikowe" błotniki, zdały egzamin na przysłowiową "piątkęzplusem";) © karolxii

Stacja kolejowa Bydgoszcz-Leśna, po raz pierwszy widziana z tej perspektywy
Stacja kolejowa Bydgoszcz-Leśna, po raz pierwszy widziana z tej perspektywy © karolxii

Nieznane mi wcześniej tereny Lasu Gdańskiego
Nieznane mi wcześniej tereny Lasu Gdańskiego © karolxii

Dzisiaj testowałem: SIGMA BC 12.12
Dzisiaj testowałem: SIGMA BC 12.12 © karolxii


Kategoria Singlowa


BRA - listopad 2016

Niedziela, 4 grudnia 2016 · dodano: 04.12.2016 | Komentarze 0

Kategoria BRA